Dziś w podcaście o trudnej sztuce dostosowania się do rywala. Jak tego nie robić, pokazał Real Sociedad, pozwalając 'królewskim' na zbyt wiele i przegrywając z kretesem. Lepiej poszło Barcelonie, która przetrwała chwile grozy, by wysoko pokonać Betis. Athletic za to nie kalkuluje i tradycyjnie już zaczynając od -1, efektownie wygrał z Levante, kolejny raz broniąc nowej twierdzy San Mames. Wreszcie, na El Madrigal rozstrzelali się obrońcy... do własnych bramek -- Atletico zatrzymane przez Villarreal. Zapraszamy przed głośniki!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz